Wysłany: Wto Wrz 27, 2011 23:31 Temat postu: Linki
Postanowiłem założyć temat z testami linek. Wiem, ze jeden podobny jest w dziale "Testy" jednak tamten dotyczy raczej samego sklepu i 2 róznych produktow. Myślę, że przy doświadczeniach kolegów z dłuższym stażem niż mój może być pomocny przy kupowaniu owych. Zwłaszcza, że w naszym pięknym kraju nie mamy zbytniego wyboru, a przy zamówieniu za granicą nie chcielibyśmy wydawać pieniędzy w ciemno. Zacznę od 4 linek z którymi miałem do czynienia (poliestrowe dodawane do tańszych latawców oczywiście pominę ) Wszystkie moje linki to standard 25m. Krótszych ze wzgledu na brak latawcow UL (jeszcze ) nie posiadam.
1. Eolo - Dyneema 60kg dołączana do latawców Genesis, Neox, Over. Linka solidna, jak to Dyneema ale nienajwyższych lotów. Rozciąga się dość szybko. Przy mojej praworęczności, a więc i wykonywaniu mocniejszych pociągnięć tą ręką wiązało się to z już 3krotnym skracaniem prawej linki. Czas reakcji latawca na pociągnięcia oceniam na 3+
2. Eolo - Dyneema 60kg - sprzedawana luzem. Wygląda na linkę prestretch - czyli rozciąganą przed sprzedaza. Robi wrazenie powleczonej jakims impregnatem, jakby tworzywem. Rozciaga sie mniej, jest nieco grubsza od seryjnej. Daje jej 4
3. Decathlon - Dyneema 110kg ( ) Kupowalem co bylo, nie majac wtedy jeszcze pojecia wielkiego - zamienialem poliester na to. Generalnie ok, ale grubosc jak na polowania na mamuty / sznur do żelazka. Sztywna ale po skreceniu 4/5 krotnym juz ciezko sterowac. Generalnie sluzy jako ozdoba, raczej do powerkitingu lub wielkich pociągowych delt.
4. Zachwalana przez Tsuleja i Boopsiego Climax Protec (czerwona) 50kg (i inne wagi). Świetna linka, lata sie na niej jak na strunie fortepianowej. Maly ruch i po triku - nauka z taka nabiera rozpedu. Skręciłem ja 45 razy i nadal dalo sie latac - chociaz zakrety w slow motion . ALE UWAGA - linka nie dla poczatkujacego pilota (wg. mnie). Najpierw polecalbym kilka miesiecy na białych linkach - tej za cholere nie widac w trawie, piachu etc. Z 25m nie widac w jaki sposob oplatala sie wokol koncowki skrzydla, a moze yoyo stopera, a moze zahaczyla o centralna rurke? To wyczucie da tylko wczesniejszy trening i przerobienie tych przypadkow setki razy na białych dyneemach. Sam czesto idąc na kontemplacyjny spacer do ptaszyska wpadam w nią nogami i plączę o buty Mimo to - najlepszy wybór - daję 5. (muszę sróbować też dyneemy od Shanti - zachwalają podobno na równi z Climaxami i jest biała )
Linka sterownicza 2x25 Dynema na szpulkach (gola) 45kg, fi (około) 0,8 z DECATHLON.
To jest lipa, zdecydowanie odradzam. Grubsza niż 60kg EOLO o jakąś 1/3.
I zdecydowanie bardziej rozciągliwa (sprawdzane na "sucho", przy naciąganiu wstępnym linek).
Po podłączeniu do OVERA "kicha". Ciągną się.
Po podłączeniu do Genezisa.
Ma za mały ciąg, dzięki czemu aż tak się nie ciągną, działają jak hamulce, nie naciągał ich. I tak ciężkie, że ledwo latał.
To będzie chyba to (na opakowaniu jest dopisek "Dynema").
http://www.decathlon.com.pl/PL/linka-poliestrowa-2x25-m-45-19676112/
Ale koło "Dynemy" to, to chyba leżało
Moja ocena 1 _________________ EOLO Over/Vortex MK IV(al'a IKAREX) Invictus#2 Arlekin Bee (nylon 42-48g/m2)
Ostatnio zmieniony przez sztender dnia Sob Paź 01, 2011 17:44, w całości zmieniany 1 raz
z Twoją "Dyneemą" jest taki problem, że nigdy nią nie mogła być Dyneema jest z polietylenu a tutaj jest poliester - to drugie do suszenia majtek
Na opakowaniu jest napisane "Dynema" jakby nie ma powodu zakładać ze producent kłamie (muszę jeszcze zobaczyć czy napisali poliester/polipropylen/polietylen). Nie tyle moją, co tą z DECATHLON
edit/
I faktycznie jest napisane na opakowaniu Poliester. A z tylu jest dopisek, że Dynema czyli, albo ktoś nie wie co robi, albo ktoś nie wie co sprzedaje Prawdę powiedziawszy nie spojrzałem na napis poliester wziąłem przy okazji. Ale fakt jest bezsprzeczny Nowa poliestrowa Dynema w DECATHLON. Można majty na niej wieszać z czystym sumieniem.
Przy okazji wejdę do sklepu i zapytam ich o to. Czemu piszą bzdury na opakowaniu _________________ EOLO Over/Vortex MK IV(al'a IKAREX) Invictus#2 Arlekin Bee (nylon 42-48g/m2)
Strasznie rozciągliwe. Co prawda do tej pory używałem linek grubszych (70kg) niż te (45kg) i to może z tego wynikać. Może to jeszcze wynikać z braku wstępnego rozciągnięcia. To drugie jest możliwe, bo jak trochę poszarpałem linkami to jakby się zmniejszyło sprężynowanie.
Macie jakieś fajne patenty na rozciąganie linek? Ja wpadłem tylko na jeden przywiązać do dwóch drzew, naciągnąć do jakiś 40kg i zostawić na dobę. Może macie coś skuteczniejszego lub praktyczniejszego?
Sztywniejsze niż dyneema kupiona w latawce.info (70kg).
Mniej błyszczące i w palcach mniej śliskie ale gładsze niż dyneema z latawce.info
No cóż teraz trzeba będzie trochę polatać i się zobaczy, czy była to dobra inwestycja czy tylko nieudana próba zaoszczędzenia kasy:)
Jeszcze czekam na drugą partię innego producenta może będzie lepiej. Jak przyjdzie to skrobnę parę słów. _________________ Pozdrawiam
A daj link do aukcji z której kupiłeś.
Jeli to dyneema to nie powinna dać się rozciągnąć ani o centymetr. _________________ Latawce: Zeruko R194 (decathlon), Invictus 75% SUL , Sixth Sense STD (D.E.), Vortex STD (C.D.)
Z opisu też bym się skusił, ale jak ja kupiłem plecionkę wędkarską to była sztywna jak struna. Napisz jak wrażenia po rozciąganiu między drzewami... _________________ Latawce: Zeruko R194 (decathlon), Invictus 75% SUL , Sixth Sense STD (D.E.), Vortex STD (C.D.)
Więc po terapii dendrologicznej linki się zmieniły nie do poznania.
O wiele mniejsze rozciągane na "sucho", czyli po przyczepieniu do słupa i naciąganiu.
Po założeniu do latawca zupełnie inna bajka, czułem każdy "wertep" powietrza.
Dziś latałem przy dość silnym wietrze, do tego stopnia, że potrafiło mnie przestawić (żeby przestawić ponad 100kg biomasy to trochę siły potrzeba) linki wytrzymały. Kilka razy myślałem, że latawiec odzyska wolną wolę ale nie zerwały się.
Zostało mi jakieś 2m tej linki i chyba zrobię test na zrywanie. Ciekawy jestem jaką faktyczną wytrzymałość ma ta linka i jak to się ma do deklarowanych 100LBS.
Ogólnie rzecz ujmując moim laickim zdaniem warto się zainteresować linkami z Chin. _________________ Pozdrawiam
Doszły kolejne linki, więc mogę coś i o nich napisać.
Teraz dotarło do mnie co Boopsi miał na myśli pisząc:
Boopsi napisał:
Te kolory najlepiej będzie widać na dłoniach po pierwszym zwijaniu linek.
Z tą różnicą, że nie przy pierwszym, ale przy każdym zwijaniu linek
Wracając do samych linek.
Te co teraz przyszły są jakby bardziej śliskie niestety nie miałem okazji jeszcze na nich polatać.
Rozciągliwość taka sama jak poprzednich czyli po dendro-terapii prawie w ogóle.
Reszta cech jest identyczna więc nie będę się powtarzał.
Przy okazji sprawdziłem wytrzymałość linek i wyszło mi, że niezależnie czy linkę wiązałem samą czy w osłonkach zawsze się zrywały na węźle z tą różnicą że sama linka rwała się przy ok. 27kg (60LB) a w osłonce przy ok. 32kg (70LB). Producent podaje maksymalne obciązenie ok. 45kg 100LB). Wszystkie linki za równo z pierwszej jak i z drugiej dostawy zrywały się przy tych samych obciążeniach.
Więc jak kupujecie linki (przynajmniej takie jak ja) to warto mieć to na uwadze że wytrzymają ok 70% obciążenia podanego przez producenta. Możliwe, że jak bym wiązał innymi węzłami to wytrzymałyby więcej. Ja wiążę zwykłą ósemkę co widać na zdjęciach poprzednich linek.
Producent testuje zrywanie linki złapanej w chwytak. Z doświadczenia żeglarskiego wiem, że węzeł zawsze obniża wytrzymałość linki - z twoich testów wychodzi że o 30%. dobrze wiedzieć.
Chciałbym kurcze sobie porównać te linki. Przy takiej cenie to może się szarpnę. _________________ Latawce: Zeruko R194 (decathlon), Invictus 75% SUL , Sixth Sense STD (D.E.), Vortex STD (C.D.)
Ja na 99% będę w Łebie na tegorocznym festiwalu, może nawet na wcześniejsze imprezy też uda mi się pojawić. Jak będziesz chciał to zawsze możemy się spotkać i polatasz na tych linkach.
Nie wiem tylko czy będziesz chciał czekać, ja jestem zazwyczaj bardzo niecierpliwy i pewnie bym zamówił. Chociaż na linki z Chin czasami trzeba czekać nawet 2 miesiące, to różnie wychodzi.
P.S.
iwan00 napisał:
Z doświadczenia żeglarskiego wiem, że węzeł zawsze obniża wytrzymałość linki
Tak zgadza się, też to wiem doświadczenia, ale byłem ciekawy czy założenie osłonek nie wyeliminuje tego zjawiska. Dowiedziałem się, że tylko zmniejsza skutki. Jeszcze jak będę miał chwilkę to spróbuje innych węzłów, może jeszcze mniej stracę na wytrzymałości. _________________ Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach